Czeladzkie kluby piłkarskie otrzymają w tym roku mniej pieniędzy z gminy

Paweł Leśniak
Czeladzkie drużyny będą sobie musiały jakoś radzić, mimo mniejszego wsparcia z budżetu gmny
Czeladzkie drużyny będą sobie musiały jakoś radzić, mimo mniejszego wsparcia z budżetu gmny fot. Paweł Leśniak
Na konto MCKS Czeladź wpłynie w tym roku 224 400 złotych, a Górnik Piaski otrzyma 86 885 złotych. To w sumie o ponad 10 procent mniej, niż w roku ubiegłym.

- Jesteśmy klubem wielosekcyjnym, więc ta kwota zostanie rozdzielona. Środki te pozwalają na egzystencję, ale nie da się ukryć, że jest ciężko. Przed startem sezonu nie stać nas było na pozyskanie jakiegokolwiek piłkarza, nie mieliśmy nawet pieniędzy na tzw. wpisowe (600 złotych). Zdarzało się kilka razy, że fundusze były pożyczane, albo ktoś płacił z własnej kieszeni - mówi trener MCKS Czeladź, Krzysztof Kowalski.

Podobnie jest w Górniku Piaski, jednak tam ostatnio znalazł się sponsor. - Na pewno taka decyzja życia nam nie ułatwia. Głównie odbije się to na możliwościach pozyskania nowych zawodników. Gorzej nie będzie, a czy lepiej... Mamy sponsora, więc na pewno nie można narzekać, starania klubu są naprawdę duże i idą w dobrym kierunku - mówi Radosław Orłowski, trener Górnika Piaski.

Piłkarze, którzy grają w klubach na co dzień pracują lub uczą się. Sport to tylko rozrywka "po godzinach". - Każdy z nas uczy się lub pracuje, musimy jakoż wyżyć. Na pewno będziemy chcieli się spotkać z władzami miasta i porozmawiać na temat przyszłości klubu. Sprawa jest jasna - nie ma funduszy, nie ma rozwoju. Mam nadzieję, że ten okres jest przejściowy - przyznaje Kowalski.

Bolączką czeladzkich klubów są tzw. "dojazdówki", a w zasadzie ich brak. Stypendia otrzymują tylko piłkarze, którzy są z Czeladzi, a kwota ta nie przekracza 250 złotych miesięcznie. Natomiast zawodnicy, którzy są spoza miasta i dojeżdżają na treningi oraz mecze, już na nie liczyć nie mogą. - W MCKS-ie zbieramy wszystkie stypendia do puli i rozdzielamy między piłkarzy, żeby każdy otrzymał choć trochę - przyznaje trener czeladzkiego zespołu, gdzie stypendia otrzymuje trzynastu zawodników. W Górniku jest ich jedenastu.

Najlepsze wizje na przyszłość są właśnie w dzielnicy Czeladzi, Piaskach. Drużyna zajęła 2. miejsce w lidze okręgowej i dała się wyprzedzić jedynie bezkonkurencyjnej Szczakowiance Jaworzno. Również jako jedyna pokonała ten klub i z nadzieja patrzy na przyszły sezon.

- Zajęliśmy 2. miejsce, więc o co innego, jak nie o awans, możemy walczyć w przyszłym sezonie? Dochodzą do nas sygnały, że inne kluby również chcą walczyć o ten cel. Na pewno będziemy poszukiwali zawodników, szczególnie młodych - przyznał trener Orłowski.

Do końca sezonu pozostały 3. kolejki. W sobotę Górnik Piaski wyjedzie do Wojkowic (godz. 17), a MCKS w niedzielę zagra w Dąbrówce Wielkiej (godz. 17).

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie