Wojkowice, Sławków, Siewierz, Psary: są pieniądze na kursy ratownictwa medycznego dla strażaków

Katarzyna Domagała
fot. Katarzyna Domagała.
Wojkowice, Sławków, Siewierz i Psary. W tej kolejności rozpoczną się w najbliższym czasie szkolenia z zasad stosowania pierwszej pomocy przedmedycznej wśród strażaków ochotników, którzy prężnie działają w tych gminach. Ostatnia z gmin zakończy je w lipcu.

- Dotychczas podobne szkolenia przeszli już strażacy w gminach Bobrowniki i Mierzęcice, teraz przyszedł czas na kolejną czwórkę - mówi Krzysztof Kozieł, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Będzinie.

Na razie informacja o szkoleniach nie trafiła do wszystkich zainteresowanych. W Wojkowicach, Sławkowie i Siewierzu dowiedzieli się o nich podczas rozmowy z nami. - Na razie takiej informacji nie otrzymaliśmy - mówi Paweł Jakubowski, naczelnik OSP w Sławkowie. - Jednak szkolenia tego typu są nam bardzo potrzebne i na pewno jesteśmy nimi zainteresowani i weźmiemy w nich udział - dodaje. Tylko w Psarach strażacy ochotnicy wybierają już, którzy spośród nich wezmą udział w kursie.

A jak podkreśla Michał Janas, członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Siewierzu, czasy, kiedy ten zawód kojarzył się wyłącznie z gaszeniem pożarów już dawno minęły. - Dzisiaj strażak kojarzy się z pomocą przy różnych zagrożeniach - mówi Janas. - Zresztą taki mamy obowiązek, a poniekąd przywilej, że udzielamy pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują. Wyjeżdżamy przecież też do wypadków drogowych czy powodzi - dodaje.

- Jednostki OSP są w wielu sołectwach, przez to jesteśmy blisko ludzi i często na miejsce wypadku docieramy szybciej niż karetka pogotowia z Będzina, dlatego nasza pomoc jest niezbędna - dodaje Maciej Urbańczyk, prezes OSP w Siewierzu.

W kursach weźmie udział 96 strażaków po 24 z każdej z gmin. Będą trwały około trzech miesięcy. W tym czasie strażacy poznają zarówno aspekt teoretyczny jak i praktyczny niesienia poszkodowanym pierwszej pomocy. Zajęcia będą odbywały się w budynku PSP w Będzinie. Wykłady poprowadzą specjaliści. - Co ważne, szkolenia zakończą się egzaminem, którego pozytywne zaliczenie umożliwi otrzymanie dokumentów potwierdzających kwalifikacje i nadanie strażakowi ochotnikowi tytuł ratownika - wyjaśnia Kozieł.

Każdy z projektów będzie kosztował prawie 50 tysięcy złotych. Pieniądze udało się otrzymać z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie