Pod Grunwalem będą walczyć rycerze z naszego regionu

Sławomir Cichy
Od kilku dni chorągwie wojsk polskich i krzyżackich ciągną pod Grunwald. W obozie koczuje już kilkuset rycerzy z czeladzią, a dziś mają dojechać kolejni, m.in. Konrad VII Biały, który dowodzi znaczną grupą rycerzy z Górnego Śląska.

Bitwa rozegra się na polach Grunwaldu dwa dni po właściwej dacie boju z 15 lipca, ale mimo tego przesunięcia, jak zapewniają dowódcy, wynik jednej z największych średniowiecznych bitew w naszej części Europy nie ulegnie zmianie.

Po stronie wojsk polskich nasz region reprezentują w Chorągwi Mazowieckiej księcia Siemowita: Bractwo Białej Bramy z Gliwic, a w Chorągwi Mazowieckiej księcia Janusza: Bractwo Rycerskie Zamku Będzin i Chorągiew Żywiecka. Po stronie wojsk krzyżackich swoje umiejętności zaprezentują w Chorągwi Zachodniopomorskiej księcia Kazimierza: Drużyna Kusznicza Czerwionka-Leszczyny wspomagana przez Kompanię Najemną Taurus z Częstochowy. Chorągiew Konrada VII Białego reprezentowana będzie m.in. przez Kompanię św. Stanisława Bielsko-Biała, Chorągiew Ziemi Górnośląskiej z Gliwic, Drużynę Rodową św. Wilhelma z Wilkowyj (Tychy), a także Bractwo Rycerskie Puszczy Pszczyńskiej.

- W Malborku jest księga z nazwiskami większości tych rycerzy, którzy po stronie zakonu stanęli do walki. Dlatego w mojej chorągwi odtwarzane są konkretne postacie - mówi Piotr Olejnik, znany pod Grunwaldem jako książę śląski Konrad Biały.

W inscenizacji grunwaldzkiej opartej na epizodach 15 lipca 1410 oraz w obozach "Chorągwi Grunwaldzkich", będą uczestniczyć tylko grupy historyczne oraz osoby indywidualne, które znalazły się na liście zaproszonych. Powód takiego obostrzenia warunków jest prosty - w ciągu zaledwie kilku lat w Polsce powstała sieć ponad 200 bractw rycerskich, do których należy kilka tysięcy ludzi. W samej Warszawie naliczono ich 33. W naszym województwie istnieją w Katowicach, Gliwicach (dwa), Pszczynie, Raciborzu, Rudzie Śląskiej, Będzinie, Tychach, Bielsku-Białej (trzy), Siewierzu, Sosnowcu, Świętochłowicach, Wodzisławiu Śląskim, Mysłowicach, Częstochowie (dwa), Ogrodzieńcu i Zawierciu. Jest także wymieniona wcześniej grupa z Czerwionki-Leszczyn, strzelająca z kuszy.

Za początki ruchu rycerskiego w Polsce uważa się rok 1977, kiedy na zamku w Golubiu-Dobrzyniu odbył się pierwszy turniej rycerski. Wśród potykających się - w co trudno dziś uwierzyć - nie było ani jednego Polaka.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie