Pat pod krzyżem wciąż trwa

Anna WojciechowskaZaktualizowano 
Wizualizacja pomnika, który ma powstać na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Wizualizacja pomnika, który ma powstać na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
Będzie nie tylko tablica na Pałacu Prezydenckim. Już wiadomo, że w samym Pałacu, a konkretnie w jego kaplicy, zawisną dwie inne. Tablica z różowego piaskowca na pewno zostanie też wmurowana na Wawelu, kolejne dwie w Sejmie. Powstanie również pomnik ofiar katastrofy prezydenckiego tupolewa na warszawskich Powązkach.

Po czwartkowym, w niedobrym stylu, ale jednak odsłonięciu tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim, a także ludzi, którzy w żałobie zbierali się pod Pałacem Prezydenckim, konkretyzują się kolejne podobne inicjatywy.

A wśród nich przede wszystkim pomnik pamięci ofiar, który być może już 1 listopada stanie na warszawskich Powązkach.

Obrońców krzyża z Krakowskiego Przedmieścia nic jednak nie wzrusza. O przeniesieniu krzyża do kościoła św. Anny, o co zaapelował w czwartek sam metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz, rozmawiać nie chcą, dopóki nie będzie pomnika, dokładnie przed samym Pałacem Prezydenckim. Zaś krzyż łączy już tylko w zdumieniu zagranicznych turystów, którzy zaczęli robić sobie na jego tle zdjęcia, dopytując warszawiaków, o co w tym wszystkim chodzi.

Blok białego granitu przełamany na dwie zapadające się w ziemię części, a wszystko to na ciemnej nawierzchni pomiędzy dwoma rzędami nagrobków - tak ma wyglądać obelisk na Powązkach. Część białej bryły będzie umieszczona nad mogiłą, w której pochowane są spopielone szczątki 12 ofiar katastrofy.

Projekt był konsultowany z rodzinami ofiar. - Chodziło mi o przełamanie bryły monolitu, czyli tej jednej struktury, która nagle w sposób niekontrolowany i nieoczekiwany została przełamana. Właśnie w jej środku są nazwiska ofiar - tłumaczy autor koncepcji rzeźbiarz Marek Moderau, który zaprojektował wiele upamiętnień historycznych, głównie związanych ze zbrodnią katyńską. - Pewnym dosłownym skojarzeniem z katastrofą jest tu raczej zarycie się w ziemię rogów obelisku. Natomiast nie było moim zamierzeniem, żeby się to kojarzyło z lotniskiem czy pasem startowym. Bardziej poprzez długi pas nagrobków chodziło mi o pokazanie skali tej tragedii - wyjaśnia artysta.

Na tym pomniku jednak nie koniec. Kolejne dwie tablice mają się pojawić w kaplicy Pałacu Prezydenckiego: jedna poświęcona prezydenckiemu kapelanowi ks. Romanowi Indrzejczykowi, druga - zmarłym tragicznie pracownikom Kancelarii z Lechem i Marią Kaczyńskimi na czele.

Wiadomo już też, że we wrześniu tablica upamiętniająca ofiary katastrofy ma się pojawić w krypcie na Wawelu.

Na 10 października zaś planowane jest odsłonięcie tablic pamiątkowych w Sejmie. Jedna z tablic ma być poświęcona wszystkim 18 parlamentarzystom z różnych klubów, którzy zginęli w katastrofie, druga zaś odrębnie ma uczcić pamięć samego byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego.

Wraz z tymi inicjatywami mnożą się pomysły na rozwiązanie konfliktu. I coraz częściej idą one w kierunku rozwiązania z udziałem siły. - Ja bym nie obawiał się aresztować tych ludzi na dwie, trzy godziny - mówił w radiowej Jedynce Andrzej Celiński, krytykując tak postawę obrońców krzyża, jak i państwo, które z sytuacją nie potrafi sobie poradzić.

W sytuacji po wyraźnym głosie hierarchów Kościoła, apelujących o przeniesienie krzyża, wyraźnie zagubili się politycy PiS. W czwartek partia wydała oświadczenia z nadzieją i zadowoleniem przyjmujące stanowisko episkopatu. Problem w tym, że faktycznie kłóci się ono z oficjalnie przyjętym wcześniej przez PiS stanowiskiem, mówiącym, że krzyż pod Pałacem ma pozostać do czasu powstania w tym miejscu pomnika.

Tym razem już więc na partyjnym portalu sam Jarosław Kaczyński zabrał głos, stwierdzając, że wbrew doniesieniom mediów, głosy PiS i Kościoła nie są odległe. W kwestii przeniesienia krzyża nie ma jednak konkretów. Kaczyński pisze tylko, że powstające inicjatywy społeczne stwarzają szanse na zakończenie sporu. - Potrzeba jest jednak szybka decyzja prezydenta RP - zaznacza szef PiS.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3